Dlaczego całkowity zakaz aborcji jest niezgodny z prawami człowieka

 

Mimo powszechnego poruszenia, jakie od dłuższego czasu trwa wokół kwestii prawnej regulacji przerywania ciąży, temat aborcji ciągle pozostaje jednym z najtrudniejszych do przedyskutowania i wzbudzających najwięcej kontrowersji. Do przełomu września i października 2016 roku odbywały się wzmożone prace środowisk popularnie nazywanych „pro – life” i „pro – choice” próbujących bezskutecznie zmienić kształt Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 roku. Na mocy przytoczonej ustawy aborcja w Polsce jest dopuszczalna w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety, gdy jest wynikiem gwałtu lub gdy mamy do czynienia z poważnym i nieodwracalnym uszkodzeniem płodu.

Amnesty International już wiele razy wykazywało, że zaostrzenie tej ustawy, np. poprzez wprowadzenie całkowitego zakazu przerywania ciąży prowadzi do znaczących naruszeń praw człowieka. Podkreślić należy, że stanowisko AI w tej (i w każdej innej) sprawie opiera się na dokładnej analizie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz innych postanowień aktów prawa międzynarodowego.

Prawa człowieka a prenatalny etap rozwoju

Prawo międzynarodowe mówi o prawnej ochronie życia każdego człowieka. Oficjalne organy, które je interpretują, oraz inne podmioty zajmujące się ochroną praw człowieka, nie rozciągają tych praw na okres przed narodzinami. Powszechną Deklarację Praw Człowieka otwiera fundamentalne stwierdzenie, że „Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swoich praw”. W czasie trwania negocjacji nad uchwaleniem Deklaracji rozmyślnie użyto słowa „rodzą”, aby nie dopuścić do sytuacji rozszerzenia praw człowieka na etap przed narodzeniem. Podobnie postąpiły organy: Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencji o Prawach Dziecka, Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Europejska Konwencja Praw Człowieka). Do struktur wymienionych instytucji wielokrotnie zgłaszane były poprawki zakładające objęcie prawami człowieka również „dzieci poczęte”. Wszystkie one zostały odrzucone, dlatego też powszechne w dzisiejszej debacie publicznej powoływanie się na postanowienia PDPCz, jako argumentu na zaostrzenie ustawy aborcyjnej jest niezasadne i mija się z założeniami Deklaracji oraz chroniących ją instytucji.

Konieczność zachowania możliwości przerwania ciąży, gdy ta zagraża nie tylko życiu, ale i zdrowiu kobiety

Pozostawienie możliwości usunięcia ciąży podczas działań lekarskich mających na celu ratowanie życia matki (proponowane czasem przez tzw. środowiska „pro-life” jest zdecydowanie zbyt ogólne, by mogło realnie ochronić kobiety przed złamaniem ich prawa do życia, zdrowia i niedyskryminacji oraz bycia wolną od okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania. Podobne rozwiązanie przewiduje obecne irlandzkie prawo, na którego mocy wiele kobiet jest narażonych na utratę życia i doświadczenie ogromnego cierpienia. Głównym mankamentem podobnego zapisu jest wprowadzenie rozróżnienia pomiędzy ochroną życia i zdrowia. Z klinicznego punktu widzenia większość zagrożeń zdrowia może doprowadzić do śmierci, co jest przewidywalne i logiczne. Działania ratujące życie matki odnoszą się do momentu, gdy kobieta już to życie traci, tj. zmusza lekarzy do zwlekania z pomocą medyczną aż do ostatecznego momentu, nie pozwalając na działanie profilaktyczne. Oczywistym z punktu widzenia praw człowieka pozostaje również fakt, że kobieta musi mieć zagwarantowaną możliwość dokonania aborcji, nawet gdy pewne jest, że ciąża zagraża tylko jej zdrowiu, a nie życiu. Przy tym punkcie należy też pamiętać, że zagrożeniem zdrowia i życia jest zawsze ciąża u dziewczynki poniżej 15 roku życia.

Konieczność zachowania możliwości przerwania ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego

Środowiska dążące do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji często stwierdzają, że dla kobiety zgwałconej większą traumą niż gwałt jest aborcja. Z pewnością można spotkać wiele kobiet, które żałują swej decyzji o aborcji i cierpią na tzw. syndrom postaborcyjny. Wśród nich na pewno zdarzają się również te, które niegdyś przerwały ciążę będącą efektem czynu zabronionego. Pamiętać jednak należy, że reakcje na traumatyczne doświadczenia są dla każdego człowieka czymś indywidualnym i trudno w nich wyznaczać jakiekolwiek reguły. Amnesty International zna przypadki kobiet zgwałconych, które po tym, jak odmówiono im aborcji, zdecydowały się na odebranie sobie życia. Komitet Praw Dziecka wykazuje, że do samobójstwa w takich sytuacjach najbardziej skłonne są niepełnoletnie dziewczyny. Grupę zagrożenia stanowią też kobiety mieszkające w znacznej odległości od instytucji udzielających pomocy osobom, które doświadczyły przemocy na tle seksualnym. Mieszkanki małych miejscowości są więc narażone na brak realnej pomocy. Odmówienie prawa do aborcji kobietom, które doświadczyły czynu zabronionego może doprowadzić do poważnego uszczerbku na ich zdrowiu psychicznym i doprowadzić do dalszych tragedii.

Konieczność zachowania możliwości aborcji, gdy płód jest poważnie i nieodwracalnie uszkodzony.

Coraz częściej teoria prawna nie czyni rozróżnienia między „śmiertelnym” a „ciężkim” uszkodzeniem płodu, gdyż, co wykazano wcześniej, nie jest to klinicznie znaczące. Konieczność zachowania trzeciej przesłanki wynika przede wszystkim z faktu, że wiele uszkodzeń płodu stanowi zagrożenie również dla życia matki. Znany jest przypadek Savity Halappanavar, która zmarła na sepsę po tym, jak wcześniej odmówiono jej przerwania ciąży, w której płód był poważnie uszkodzony. Co więcej, donoszenie ciąży w takiej sytuacji może się wiązać nie tylko z cierpieniem dziecka po narodzeniu, ale też traumatycznym doświadczeniem dla jego rodziców, którzy powinni podjąć samodzielną decyzję, czy są na nie gotowi. To, czy aborcja nie byłaby dla nich większą tragedią jest indywidualną kwestią, której nie powinny oceniać osoby trzecie. Zabranie możliwości wyboru w takiej sytuacji również może być uznane za tortury.

Powyższe omówienie trzech przypadków opiera się na stanowisku Międzynarodowego Komitetu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, Rady Praw Człowieka ONZ, Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencji w Sprawie Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW), Komitetu Przeciwko Torturom (CAT), Komitetu o Prawach Dziecka i Światowej Organizacji Zdrowia.

Podsumowanie

Całkowity zakaz aborcji prowadzi do sytuacji, które ONZ uznaje za tortury, okrutne, nieludzkie i poniżające traktowanie. W krajach, w których taki zakaz obowiązuje umiera z jego powodu ok. 50 000 kobiet rocznie. Podobne prawo powoduje poważne zagrożenie dla kobiet, które muszą kontynuować niebezpieczną dla ich zdrowia ciążę aż do momentu, gdy od śmierci dzieli je chwila. Podobne rozwiązanie tworzy atmosferę podejrzeń i strachu, gdzie lekarze boją się ratować życie kobiecie i udzielać odpowiedniej pomocy np. w formie antykoncepcji awaryjnej ofiarom gwałtu.

Prawo międzynarodowe zobowiązuje państwa do zapewnienia realnej możliwości przerwania ciąży w trzech przypadkach, jakie przewiduje polskie prawo. Amnesty International nie nawołuje do pełnej liberalizacji aborcji. Państwa powinny działać na rzecz zmniejszenia liczby niechcianych ciąż poprzez rzetelną edukację seksualną i dostęp do antykoncepcji.  Służba życiu nigdy nie powinna opierać się na czarno-białych rozwiązaniach nieuwzględniających zawiłości problemu.

 

 

Autorka: Dominika Dąbrowska

 

Źródła:

  • Policy Primer for Amnesty Activists: My Body, My Rights. Abortion and sexual and Reproductive Rights.
  • Repealing anti-abortion laws would save the lives of nearly 50,000 women a year – UN experts – http://www.un.org/apps/news/story.asp?NewsID=55141#.WLAJ3DvhA2w
  • Petycja Polskiej Federacji Ruchów Obrońców Życia
  • Nagłówek: http://blog.amnestyusa.org/americas/a-discriminatory-and-dangerous-law-that-is-killing-women-and-girls-in-el-salvador/
Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *