Skazani na śmierć w 2016 roku

Rośnie liczba skazanych na śmierć.

 

11 kwietnia Amnesty International opublikowało raport dotyczący wyroków śmierci i egzekucji wykonanych na całym świecie w 2016 roku (Death Sentences and Executions 2016). Zebranie danych na ten temat z wielu powodów nie było łatwym zadaniem, główną przeszkodą wciąż pozostaje niechęć lub wręcz celowe ukrywanie danych dotyczących kary śmierci przez rządy wielu państw.

 

Niechlubny prym w skazywaniu na śmierć wciąż wiodą Chiny. Są one również jednym z tych krajów, które nie udzielają praktycznie żadnych informacji na temat liczby wykonywanych przez siebie wyroków. Sytuacja w Państwie Środka jest wyjątkowo trudna i poważna – od ponad 40 lat Chiny opierają się naciskom ONZ i organizacji pozarządowych, próbujących uzyskać informacje odnośnie skali problemu. W praktyce uniemożliwia to podjęcie jakiejkolwiek merytorycznej debaty na ten temat na forum międzynarodowym. W 2009 roku AI przestało podawać oficjalne dane publikowane przez rząd Chiński ze względu na ich permanentne zaniżanie.

 

Jednak, mimo usilnych starań chińskich decydentów, badania podjęte przez AI wskazują jasno, że ChRL wciąż najczęściej ze wszystkich państw świata skazują na karę śmierci, a następnie ją wykonują. Liczba egzekucji dokonywanych w Chinach przekracza sumę egzekucji wykonywanych łącznie we wszystkich innych krajach – są ich tysiące.

 

Obraz tego, jak wygląda kara śmierci w Chinach, budzi uzasadnione obawy. Mimo podpisania przez kraj Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w 1998 roku, zobowiązującego sygnatariuszy do stosowania kary śmierci (jeśli już się na to zdecydują) „tylko w przypadku najpoważniejszych przestępstw”, Chiny stosują ten wymiar kary w szeregu innych, lżejszych przypadków, takich jak chociażby przemyt narkotyków. Z tego tytułu Chiny skazują na śmierć również wielu obywateli innej narodowości, głównie z pozostałych państw azjatyckich.

 

Obecnie kara śmierci w Chinach obejmuje łącznie 46 różnego typu przestępstw. Biorąc pod uwagę inne problemy chińskiego wymiaru sprawiedliwości, takie jak naruszenia niezawisłości procesu sądowego lub skazywanie mimo wątpliwego materiału dowodowego, takie przepisy dają ogromne pole do nadużyć.

 

Chiny to jednak nie jedyny kraj, który stara się skrzętnie ukryć informacje odnośnie wyroków i wykonywalności kary śmierci na swoim terytorium. Wśród innych państw Azji na pozycję jednego z liderów wyrasta Wietnam, konsekwentnie traktujący liczbę wykonywanych egzekucji jako tajemnicę państwową. Informacje ujawnione przez wietnamskie media wskazują, że są to dane porównywalne z krajami takimi jak Arabia Saudyjska czy Pakistan, znajdującymi się w niesławnej egzekucyjnej czołówce.

 

W kontekście międzynarodowych zmian warto również przyjrzeć się Filipinom. Na wyspach wraz z rządami Rodrigo Duterte (o którego „wojnie z narkotykami” pisaliśmy tutaj) powrócił temat przywrócenia kary śmierci. Pozytywnie rozpatrzona przez podkomisję ustawa reformująca tamtejszy wymiar sprawiedliwości jest w toku legislacyjnym. Biorąc pod uwagę rażące naruszenia praw człowieka na Filipinach w ostatnich miesiącach, próby przywrócenia w tym kraju kary śmierci budzą zdwojone obawy.

 

Z pierwszej piątki państw z największą liczbą egzekucji po raz pierwszy od 10 lat wypadły Stany Zjednoczone, zajmując w tym roku siódmą pozycję. Obserwując spadającą od 2009 roku liczbę wykonywanych oraz konsekwentnie malejącą od 1973 roku liczbę zasądzanych wyroków śmierci, można uznać ten trend za stały. Warto jednak pamiętać, że w amerykańskich celach śmierci na wykonanie kary oczekują wciąż 2832 osoby.

 

Przyglądając się sytuacji ogólnoświatowej, wydawać by się mogło, że na polu walki z karą śmierci osiągnięto pewne sukcesy. Niewątpliwie tak jest – po rekordowych latach 2014 i 2015 odnotowano spadek o 37% w liczbie wykonywanych egzekucji. Wciąż jednak w większości krajów, w których wykonywana jest kara śmierci, procesy sądowe prowadzące do takich wyroków wielokrotnie mijają się z międzynarodowymi standardami niezawisłości i uczciwości.

 

Z 25 do 23 spadła również liczba krajów wykonujących karę śmierci w porównaniu do ubiegłego roku. Jednak światowa liczba skazanych na najwyższy wymiar kary nieustannie rośnie – w 2016 roku było to już 3 117 osób w 55 państwach. Na koniec należy więc zadać pytanie, czy po wielu latach walki problem kary śmierci rzeczywiście osłabł, czy niektóre rządy nauczyły się go po prostu lepiej ukrywać?

 

Chcesz przyczynić się do walki z karą śmierci? Podpisz petycję i powstrzymaj egzekucje w Arkanas!

 

Autor: Konstanty Ramotowski

Źródła:

  • Death Sentences and Executions 2016, 11.04.2017, Amnesty International
  • China’s Deadly Secrets, 10.04.2017, Amnesty International
  • Death Penalty: World’s Biggest Executioner China Must Come Clean About „Grotesque” Level of Capital Punishment, 11.04.2017, Amnesty International
  • Philippines: Don’t Reinstate Death Penalty, 03.12.2017, Human Rights Watch

Foto: http://www.nydailynews.com/news/national/death-penalty-states-mull-return-firing-squads-electric-chairs-article-1.1593687

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *