Śmierć dziennikarstwa

Jednym z najczęściej łamanych praw człowieka na świecie jest wolność słowa. Prym wiodą tu państwa Europy Wschodniej: Rosja, Białoruś  i Ukraina. W ostatnim czasie jednakże krajem, który wyjątkowo mocno ogranicza działalność środków masowego przekazu okazała się Turcja. Rządząca tam partia AKP od roku sukcesywnie zwalcza wszelkie próby krytyki władzy. Chcąc w pełni zrozumieć ten problem należy najpierw przyjrzeć się ogólnej sytuacji, jaka panuje Turcji.

Od końca II wojny światowej w państwie tym dochodziło do wielu kryzysów politycznych i gospodarczych. Często zmieniał się rząd, nasilało się zagrożenie terrorystyczne, do głosu dochodziły ugrupowania o radykalnych poglądach. Niezależnie od tego, kto sprawował władzę, przedstawiciele wojska prawie zawsze znajdowali się w opozycji. Sprzeciwiali się oni wzmacnianiu roli prezydenta, stawali po stronie świeckiego państwa, czyli idei tzw. kemalizmu. Zakłada ona równość wszystkich obywateli i apeluje o republikański ustrój państwa. Prowadzona przez rząd wojna z opozycją – prześladowania, aresztowania, a także konflikty pomiędzy skrajnie prawicowymi i lewicowymi ugrupowaniami skłoniły Dowódcę Generalnego Kenana Evrena do dokonania zamachu stanu w 1980 roku.  Wojsko dopuściło się wtedy wielu zbrodni – torturowano i mordowano osoby popierające dawne rządy. Mimo chwilowej stabilizacji na scenie politycznej kraju nadal panowała napięta atmosfera.

Niedawno mogliśmy obserwować przypomnienie tamtejszych wydarzeń. Sprawująca od 2002 roku władzę Partia Sprawiedliwości i Rozwoju, mimo że przyczyniła się postępu ekonomicznego kraju nie działała z poszanowaniem demokratycznych wartości. W nocy 15 na 16 lipca ubiegłego (2016) roku doszło do kolejnego puczu. Ten okazał się nieudany, zamachu stanu nie poparło społeczeństwo nieprzekonane co do słuszności wojskowego przekazu wygłoszonego przez nowopowstałą radę o nazwie Peace at Home Council: „Tureckie siły zbrojne całkowicie przejęły kontrolę nad administracją kraju, by zapewnić porządek konstytucyjny, prawa człowieka i wolności, zasady prawa i ogólne bezpieczeństwo, które było naruszone”.

Od powrotu rządów AKP z prezydentem Tayyipem Recepem Erdoganem na czele w Turcji represjonuje się wszystkich podejrzanych o związek z puczem. Karani są nie tylko członkowie armii, ale również każdy go dopuści się krytyki władzy. Masowo prześladowani są więc akademicy, dziennikarze oraz pisarze.      W kraju działa cenzura. Każdy, kto odważy się napisać coś niepochlebnego na temat rządu naraża się na cenzurę, ośmieszenie, proces karny, a następnie utratę pracy lub wyrok pozbawienia wolności.

Od wydarzeń z połowy lipca zdołano zamknąć minimum 156 medialnych rozgłośni. Około 2500 dziennikarzy straciło pracę, a  778 z nich odebrano poświadczenie prasowe, czyli w praktyce prawo do wykonywania zawodu. Rozwiązano setki organizacji pozarządowych, około 10 000 pracowników sektora publicznego np. nauczycieli, wykładowców, policjantów, sędziów, prokuratorów i członków armii zostało odwołanych w trybie przyspieszonym.

Rząd Turcji zasłania się mało precyzyjnymi artykułami prawa antyterrorystycznego, które zakazują m. in. promocji organizacji terrorystycznych. Te niejasne wzmianki pozwalają na przeprowadzanie niesprawiedliwych procesów i wydawanie masowych nakazów aresztowania. Około 120 dziennikarzy było w Turcji więzionych przez wiele miesięcy na mocy takich nakazów bez przeprowadzenia procesów. Zagrożeni są również dziennikarze pracujący jako freelancerzy lub dla zagranicznych mediów. Również oni bywają aresztowani i przetrzymywani w celach.

Więzionym odmawia prawa do kontaktu z rodziną czy skorzystania z pomocy adwokata, nie mogą też wysyłać i otrzymywać listów. Dziennikarze przetrzymywani są w alienacji  – mają kontakt jedynie z dwoma pozostałymi więźniami w celi.

Wolność słowa i prawo do sprawiedliwego sądu są jednymi z tych podstawowych. Państwa nie mogą krępować przekazu informacji i różnych opinii. Gorąco zachęcamy do zapoznania się z rozszerzonym dokumentem Amnesty International na ten temat oraz tradycyjnie – do podpisania petycji.

 

Autorka: Dominika Dąbrowska

Źródła:

  • Turkey: journalism is not a crime: crackdown on media freedom in turkey, 03.05.2017, Amnesty International, EUR 44/6055/2017
  • Crime and Punishment in Turkey, 24.03.2017, Turkish Politics Updates
  • The death of critical journalism in Turkey, 10.10.2016, Al – Monitor – The Pulse of the Middle East

    Foto: https://www.voj.news/the-death-of-journalism-in-pakistan/

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *