Skazana za swoją sztukę

W sierpniu 2014 roku irańska artystka i aktywistka – Atena Farghadani na swoim profilu na Facebooku opublikowała stworzoną przez siebie karykaturę polityków, których przedstawiła, jako zwierzęta. Chciała tym samym wyrazić swój sprzeciw wobec uchwalonego prawa, które mocno ograniczało kobietom dostęp do antykoncepcji.

Zaraz po tym wydarzeniu artystka została aresztowana, wypuszczono ją dopiero po sześciu tygodniach. Zdecydowała się wtedy nagrać film, na którym opowiedziała, jak traktowano ją w celi.

„Zostałam natychmiastowo przeniesiona do więziennej izolatki. Przez swoje wysokie ściany, moja cela wydawała się głęboka, jak grób. Nie było okien ani toalety. Chodziły po mnie owady, ich skrzydła drażniły moją skórę.”

Rysowniczka uczestniczyła też w strajku głodowym przeciwko temu, jak w Iranie traktuje się więźniów. Szybko po strajku znów ją zatrzymano, a  22 dni po wydarzeniu Farghadani dostała ataku serca:

„Przewieziono mnie do szpitala. Rodzina nie miała prawa mnie odwiedzić. Leżałam zakuta w kajdany i przywiązana do łóżka”

Następne 9 miesięcy artystka znów przebywała w areszcie. Dopiero po upływie tego czasu wreszcie rozpoczął się proces.  Oprócz wcześniejszego oskarżenia o bycie „wrogiem państwa”  Farghadani postawiano zarzuty utrzymywania bezprawnych relacji erotycznych i niemoralnego zachowania za to, że uścisnęła rękę swojemu prawnikowi. Badano jej dziewictwo oraz zmuszono ją do wykonania testu ciążowego.

„Prokurator powiedział, że gdybym była ‘grzeczną dziewczynką’ nie uścisnęłabym dłoni mężczyzny”

„To było bardzo inwazyjne i upadlające. To taktyka, jaką stosują przeciw więźniom politycznym – szczególnie młodym, niezamężnym kobietom.”

Zarzuty postawiono również prawnikowi rysowniczki, przez co nie mógł jej dalej bronić.

Pozostawioną samotnie Atenę skazano na dwanaście lat pozbawienia wolności za „spiskowanie przeciw siłom bezpieczeństwa”, „szerzenie propagandy przeciwko rządowi” oraz za „obrażanie członków Parlamentu i głowy państwa”.

W więzieniu nie przestawała malować.

„Strażnicy przynosili nam mleko w papierowych kubkach, które zachowywałam, żeby móc na nich rysować. Zbierałam płatki kwiatów i gałązki z więziennego podwórza. Potem przerabiałam je na pastę, która służyła mi za farbę. Kiedy jeden ze strażników znalazł mój rysunek, przestali mi przynosić papierowe kubki”

Straż przesłuchiwała artystkę i dokładnie przeszukiwała. Nie mogli uwierzyć, że robiła farbę z roślin.

Skazanie Farghadani sprawiło, że zorganizowano międzynarodową kampanię w jej obronie. Po ogromnej mobilizacji obrońców/czyń praw człowieka z całego świata Atena jest wolna, choć ciągle żyje w strachu. Jej kara została zamieniona na wyrok w zawieszeniu, co w praktyce oznacza, że do 2019 roku może zostać ponownie osadzona za cokolwiek, co nie spodoba się władzy.

„ Naprawdę nie sądziłam, że mnie wypuszczą”

„Nie zamierzam przestać robić tego, co do tej pory. Mimo, że mogą mnie odesłać do więzienia. Nie mam zamiaru przestać protestować i dalej będę poruszać polityczne tematy w sztuce.”

Amnesty International miało możliwość przeprowadzenia wywiadu z tą odważną i niezłomną aktywistką. Zamieszczone powyżej fragmenty wypowiedzi Ateny Farghadani pochodzą właśnie z tego podcastu. Link znajduje się w źródłach.

 

Przetłumaczyła: Dominika Dąbrowska

 

Źródła:

  • Iran: Harsh prison sentences for two female activists highlight rampant injustice, 02.06.2015, Amnesty International UK
  • Podcast: Atena Farghadani, imprisoned for her art in Iran – voiced by Nazanin Boniadi, 12.05.2017, Amnesty International UK

Fotos:

  • https://www.amnesty.org.uk/podcast-in-their-own-words-atena-farghadani-imprisoned-art-iran-nazanin-boniadi
  • news.99ys.com
  • https://news.artnet.com/art-world/atena-farghadani-charged-indecency-315497
Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *