Niepełnosprawni – pełnoprawni

Niepełnosprawność. Temat społecznie trudny, niestety rzadko będący przedmiotem  dyskusji publicznych. Niestety, ponieważ około 15% ludzi na świecie żyje z różnymi niepełnosprawnościami i mimo to osoby niepełnosprawne pozostają „niewidzialne”. Niepełnosprawność rozumiana jako fizyczny bądź psychiczny stan negatywnie oddziałujący na zdolność do wykonywania codziennych czynności wiąże się nie tylko z problemami życia codziennego, utrudnieniami, o których większość z nas w ogóle by nie pomyślała. Osoby niepełnosprawne muszą także walczyć z dyskryminacją, która utrudnia im korzystanie z życia na równych prawach przewidzianych przecież dla każdego. I mimo że powoli uczymy się, jak zachować się w towarzystwie osób niepełnosprawnych, jak i czy w ogóle w konkretnym przypadku pomóc, mimo że istnieje coraz więcej miejsc oferujących wsparcie, możliwości integracji czy przedsiębiorstw deklarujących chęć zatrudnienia osób nie w pełni sprawnych, wciąż na całym świecie, czy to w krajach dobrobytu i rozwoju, czy w biedniejszych, niespokojnych rejonach, prawa człowieka osób niepełnosprawnych są łamane.

Naruszane są między innymi prawa socjalne, ekonomiczne, kulturalne, cywilne i polityczne. Osobom niepełnosprawnym odmawia się prawa do pełnego uczestnictwa w systemie szkolnym, do bycia zatrudnianym i tym samym do bycia niezależnym i wolnym (także od ubóstwa) człowiekiem. W wielu państwach osoby niepełnosprawne nie posiadają praw wyborczych, nie są uprawnione do podejmowania decyzji w zakresie chociażby wyboru leczenia czy dokonywania zakupów. W niektórych krajach osoby niepełnosprawne poddaje się przymusowej sterylizacji, nie respektując tym samym ich  praw reprodukcyjnych. Osoby niepełnosprawne są ofiarami ataków przemocy fizycznej i werbalnej. Spotykają się z niezrozumieniem innych, którzy traktują ich z wyższością i nie okazują im szacunku.

Jedną z ważniejszych umów zapewniających pełne i równe korzystanie z praw człowieka i wolności przez osoby z niepełnosprawnościami na równi ze wszystkimi innymi jest konwencja ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych przyjęta przez Zgromadzenie ONZ w 2006 roku i ratyfikowana przez Polskę w roku 2012. Konwencja ta ma przeciwdziałać takim sytuacjom jak te opisane przez organizację Human Rights Watch w raporcie z roku 2014.

Zgodnie z raportem („One Billion Forgotten Protecting The Human Rights of Persons with Disabilities”)1 w Ghanie praktykowane było zmuszanie osób niepełnosprawnych do życia w zamkniętych zakładach psychiatrycznych i centrach leczniczych. W Ugandyjskich więzieniach skazani, w tym osoby niepełnosprawne, starsze czy kobiety ciężarne, zmuszane były do pracy. Ci, którzy się sprzeciwiali, byli kamieniowani, bici lub podpalani. W USA osobom z niepełnosprawnościami odmawiano możliwości odwoływania się od decyzji o deportacji (w tym decyzji o przyznaniu obywatelstwa), ponieważ nie byli oni w stanie „reprezentować siebie”. Ponadto w Stanach odsetek niepełnosprawnych dzieci, wobec których stosowano kary cielesne, wskazuje, że nauczyciele częściej karali w ten sposób uczniów niepełnosprawnych niż zdrowych. W Argentynie niepełnosprawne kobiety miały utrudniony dostęp do środków antykoncepcyjnych czy możliwości usunięcia ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego.  Z kolei w Chinach dzieci niepełnosprawne nie mogły chodzić do zwykłych szkół, jeśli nie udowodniły swojej „umiejętności do zaadaptowania się” w środowisku.

Jest to tylko kilka przykładów obrazujących sytuację osób niepełnosprawnych na świecie. Niestety także i w Polsce problem niepełnosprawności nie zawsze znajduje zrozumienie. Zgodnie z projektem rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej (z 13 kwietnia 2017 r.) nauczanie indywidualne byłoby możliwe tylko w domu ucznia. Obecnie dzieci mogą, pod warunkiem posiadania zalecenia od poradni psychologiczno-pedagogicznej, brać udział w lekcjach i życiu ogólnodostępnej szkoły. Gdyby projekt wszedł w życie, dzieci musiałyby albo uczyć się w domu, albo iść do szkoły specjalnej.

A przecież obecność dzieci niepełnosprawnych w szkołach integracyjnych umożliwia im naukę życia w społeczeństwie. Jest to dla nich szansa na  spędzanie czasu z rówieśnikami, a także motywator do dalszej nauki.  Także zdrowe dzieci na tym zyskują, uczą się życia w niehomogenicznym środowisku, empatii i zrozumienia dla inności. Na szczęście po fali sprzeciwu Ministerstwo Edukacji Narodowej sprostowało swoje oświadczenia i obiecało zmodyfikować ten projekt tak, by nie zakładał możliwości nauczania indywidualnego tylko w domu i nie dyskryminował dzieci niepełnosprawnych.

To, jak traktujemy innych i słabszych od nas, świadczy o nas samych. Społeczeństwa tylko zyskają, jeśli będą w stanie zagwarantować każdemu dostęp do równych praw i poczucie bezpieczeństwa. Świat, w którym każda niepełnosprawna osoba traktowana będzie na równi ze sprawnymi, wydaje się dość utopijną wizją. Jednak nie zwalnia nas to z walki o prawa tych, którzy sami nie zawsze mogą się o nie upomnieć.

Autorka: Anna Roguska

Źródła:

  • Martina Bacigalupo, Disability RightsHuman Rights Watch

 

Raport ten został opublikowany w 2014 roku i zawiera fragmenty raportów z lat wcześniejszych. Dlatego też część sytuacji opisanych w artykule może (lecz nie musi) odnosić się tylko do przeszłości (np. po publikacji raportu rząd Ghany zobowiązał się do monitorowania sytuacji osób w szpitalach psychiatrycznych i w zamkniętych ośrodkach zdrowia, ustanawiając nowy akt prawny dotyczący zdrowia psychicznego).

  • Catalina Devandas Aguilar, Human Rights of persons with disabilities, 2014/2015, The Office of the United Nations High Commissioner for Human Rights (OHCHR)
  • Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych

Foto: http://i.wm.pl/00/05/24/

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *