Stanowcze i nieprzeparte zwycięstwo*

 

“After consultation with my Generals and military experts, please be advised that the United States Government will not accept or allow transgender individuals to serve in any capacity in the U.S. Military. Our military must be focused on decisive and overwhelming victory* and cannot be burdened with the tremendous medical costs and disruption that transgender in the military would entail. Thank you.”

 

26 lipca 2017 roku na twitterowym koncie 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa pojawiły się wpisy o zakazie przyjmowania osób transpłciowych do służby wojskowej. Internet zawrzał. Słowa prezydenta Trumpa uznane zostały nie tylko za  oczywistą dyskryminację, ale  wręcz za pełnomocną dyrektywę. Nic bardziej mylnego.

 

Sprawa osób transpłciowych w amerykańskiej armii powróciła na języki po tym, jak 30 czerwca zeszłego roku sekretarz ds. obrony Ash Carter z gabinetu prezydenta Obamy ogłosił zniesienie prawa dyskryminującego właśnie takie osoby w czynnej służbie. Do tej pory osoba transpłciowa mogła spotkać się z natychmiastowym odrzuceniem przy ponownym poborze czy ze zwolnieniem z czynnej służby tylko z powodu płci. Zmiana ogłoszona przez sekretarza Cartera poprzedzona została specjalną serią szkoleń w wojsku dla dowódców, personelu medycznego i osób rekrutujących na temat osób transpłciowych i transseksualnych w armii.

 

Nie ma oficjalnej liczby osób transpłciowych w czynnej służbie. Dane wahają się od 2 450 żołnierzy podawanych przez Rand Corporation do 15 500 żołnierzy podawanych przez Transgender American Veterans Association. Oficjalna liczba osób w służbie czynnej to 1,3 miliona.

 

Powróćmy jednak do wypowiedzi prezydenta Trumpa. Ogłosił on, iż przedyskutował sprawę przyjmowania osób transpłciowych do wojska z generałami i ekspertami militarnymi (chociaż sam sekretarz obrony Jim Mattis o treści sławetnego tweeta poinformowany został dzień wcześniej, przebywając na wakacjach). Wyciągniętym wnioskiem było niezwłoczne wprowadzenie zakazu takiego procederu ze względu na zbyt wysokie koszty leczenia osób transpłciowych, jak i “zakłócenia”, które wiązałyby się z obecnością tychże osób. Co ciekawe, koszty medyczne przed zniesieniem zakazu przez prezydenta Obamę wynosiły 0.04% całego funduszu wojska rocznie. Po zniesieniu tego zakazu wzrosłyby zaledwie do 0.08%.

 

Pobory dla osób transpłciowych rozpocząć się miały1 lipca. Teraz jednak odroczone zostały one na dzień 1 grudnia 2017 roku. W trakcie tych paru miesięcy zarówno Kongres, jak i Pentagon mają prowadzić debaty na temat konsekwencji zniesienia poprzedniego prawa. Pozostaje tylko czekać na ostateczną decyzję i ewentualny proces legislacyjny i pamiętać, że nawet w przypadku tak kontrowersyjnego prezydenta Twitter nie ma żadnej mocy prawnej.

 

Autorka: Lucyna Szczykutowicz

 

Bibliografia:

  1. Jeannie Suk Gersen, Trump’s Tweeted Transgender Ban Is Not a Law, Aktualizacja [27.07.17], Dostęp [03.08.17] The New Yorker
  2. Julie Hirschfeld Davis and Helene Cooper, Trump Says Transgender People Will Not Be Allowed in the Military, Aktualizacja [26.07.17], Dostęp [03.08.17] The New York Times
  3. Molly Redden and Amanda Holpuch, US military ends ban on transgender service members, Aktualizacja [30.06.16], Dostęp [03.08.17] The Guardian

 

Nagłówek: CARLO ALLEGRI / REUTERS

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *