Jak wygląda wolontariat w Amnesty International?

W tym tygodniu proponuję temat trochę niestandardowy. Nie będzie o tym, gdzie jeszcze na świecie trzeba walczyć o prawa człowieka albo czemu należy o nie walczyć – przypuszczam, że czytelnikom i czytelniczkom tego bloga i tak nie trzeba tego wyjaśniać. Skupię się na tym, jak ta walka wygląda – u nas, w Polsce, na miejscu, co każdy i każda z nas może w tym kierunku robić i jak wygląda codzienna praca wolontariuszy i wolontariuszek Amnesty International.

Pozwólcie, że najpierw się przedstawię – Tomek Szymanderski-Pastryk, od marca tego roku mam przyjemność koordynować wolontariat na terenie Warszawy.
Odpowiedź na pytanie, jak wygląda wolontariat w Amnesty International, można zawrzeć w kilku słowach – tak, jak sobie to wolontariusze i wolontariuszki wymyślą. Na naszych spotkaniach rozmawiamy w gronie osób, którym nie tylko bliskie jest marzenie o przestrzeganiu praw człowieka na całym świecie, ale które także są gotowe poświęcić swój czas i wysiłek na jego realizację. Okazji do działania nie brakuje.  Głównym wyzwaniem jest wynajdywanie form przekazu, które z jednej strony skutecznie wywrą nacisk na kogo trzeba, a z drugiej spotkają się z pozytywnym odbiorem społecznym i będą dobrze widoczne. Aby osiągnąć ten cel, nieustannie poszukujemy nowych metod i próbujemy ulepszyć stare, dlatego czy to w Warszawie, Trójmieście czy Krakowie – grupy lokalne potrzebują ludzi z pomysłami i zapewniają przestrzeń do swobodnej wymiany myśli, są gotowe na zmiany i szukanie nowych rozwiązań. Dzięki takiemu podejściu w 2001 roku powstał Maraton Pisania Listów – teraz już ogólnoświatowa akcja, podczas której wszyscy chcący się włączyć w walkę o prawa człowieka wysyłają listy do miejsc, w których są one łamane. Skuteczność tej akcji jest naprawdę duża – około 1/3 naszych apeli odnosi skutek.
Na spotkaniach omawiamy akcje, które później realizujemy – często są to demonstracje i pikiety, happeningi albo akcje informacyjne, czasami łączone z innymi wydarzeniami, które akurat mają miejsce w okolicy. Fotorelacje i opisy wielu akcji można znaleźć na stronach facebookowych grup lokalnych z całej Polski (na przykład tutaj).
Przygotowanie akcji oznacza nie tylko wymyślenie, na jaki temat, gdzie, kiedy i w jakiej formie chcemy ją przeprowadzić, ale też zrobienie transparentów i kostiumów, ułożenie harmonogramu promocji akcji w mediach społecznościowych, rozpisanie minutowego planu wydarzenia, zapisanie haseł i przemówień… Za każdym razem pojawiają się również nieprzewidziane wcześniej okoliczności – ale dzięki temu z każdej akcji można się czegoś nauczyć.
A skoro już jesteśmy przy nauce – jak wygląda przygotowanie merytoryczne przed akcją? Oczywiście w każdej grupie trochę inaczej, zawsze jednak jest to element, na który kładzie się nacisk. Za przykład znowu niech posłuży grupa warszawska. Co tydzień wolontariusz bądź wolontariuszka przygotowuje raport na temat wydarzeń na świecie, a przed każdą akcją przygotowywane jest szersze omówienie tematu, w sprawie którego będziemy zabierać głos. Dzięki pomocy ze strony profesjonalistów i profesjonalistek zatrudnionych w biurze Amnesty, w razie wątpliwości czy pytań zawsze wiemy do kogo się zwrócić.
Oczywiście obraz wolontariatu w Amnesty International nie byłby kompletny, gdybym nie zwrócił uwagi na niepowodzenia. Są one nieuniknioną częścią naszej pracy. Nie raz, nie dwa zdarzyło się już, nawet za czasu mojej krótkiej kadencji, że akcja, o której myśleliśmy i myślałyśmy, że będzie ogromnym sukcesem, okazuje się klapą. Jednak dopóty, dopóki wierzymy, że nasze wysiłki mają sens, porażki nie są przeszkodą nie do pokonania.
Ostatnią ważną częścią naszych akcji, dzięki której mogą one faktycznie zmieniać świat, są nasi sympatycy i sympatyczki. To oni i one przychodzą na organizowane przez nas demonstracje i happeningi, to dzięki nim nasza aktywność na portalach społecznościowych znajduje szerokie grono odbiorców. Działania Grup Lokalnych często nie miałyby sensu bez wsparcia ze strony osób, które choć same nie włączają się w organizację, podzielają nasze marzenie.

Jeśli lektura tego wpisu zachęciła Cię do dowiedzenia się więcej o naszych działaniach, a może nawet do bezpośredniego włączenia się w nie – zapraszamy do kontaktu. Jesteśmy dostępni pod adresem warszawa@amnesty.org.pl i na Facebooku.

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *