Dostęp do antykoncepcji – dlaczego jest tak ważny?

 

Prawa seksualne są ważną częścią całego kanonu praw człowieka.  Z pewnością dlatego, że w rzeczywistości nazwa „seksualne” jest dosyć zawężająca. Nie odnoszą się one przecież tylko do ciała! Poziom ich respektowania w danym miejscu na świecie może znacząco wpłynąć na wszystkie sfery życia człowieka, a także całych społeczeństw.

Bez możliwości skutecznego planowania rodziny trudno byłoby zdobyć satysfakcjonujące wykształcenie, podnieść poziom swojego życia, sprawiedliwie rozdzielić obowiązki w domu. Na szerokim dostępie do praw seksualnych zyskuje zawsze państwo, które szybciej się rozwija i w którym spada liczba ubogich rodzin, a wzrasta liczba osób nastawionych na coś więcej niż tylko zaspokajanie podstawowych potrzeb. Jednocześnie, by to wszystko osiągnąć, należy wskazać warunek niezbędny do zrealizowania wspomnianych praw seksualnych. Z pewnością jest nim dostęp do antykoncepcji.

Umiejętność i możliwość zapobiegania niechcianej ciąży jest kluczowa z punktu widzenia praw reprodukcyjnych. Tymczasem na całym świecie, szczególnie w krajach rozwijających się, ok. 400 milionów osób nie ma możliwości skorzystania z jakiejkolwiek z nowoczesnych form antykoncepcji. Z tego też powodu cały czas najbardziej popularnym sposobem kontrolowania prokreacji pozostaje aborcja – łącznie dochodzi do 60 milionów zabiegów przerywania ciąży rocznie, z czego tylko połowa jest legalna.

Zapewnienie stałego dostępu do skutecznych środków antykoncepcyjnych gwarantuje spadek liczby aborcji, chroni kobiety, szczególnie te najmłodsze przed śmiercią w połogu i innymi zdrowotnymi komplikacjami, obniża też odsetek śmierci dzieci w wieku noworodkowym. Niektóre tego typu środki zabezpieczają też w sporym stopniu przed chorobami wenerycznymi, które przecież nękają całe społeczeństwa i opóźniają je w rozwoju. W 2016 roku działania podjęte przez Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (UNFPA) dowiodły, jak wiele można osiągnąć dzięki wprowadzeniu szerokiego dostępu do antykoncepcji. Zapobiegnięto 11 700 000 niechcianym ciążom, 3 680 000 aborcjom, 29 000 śmierci matek, zaoszczędzono w sumie 716 000 000 dolarów.

Tym samym trudniej zrozumieć decyzje państw, które ograniczają swoim obywatelom i obywatelkom dostęp do metod zapobiegania ciąży lub nie wspierają ich dystrybucji do najbardziej zacofanych cywilizacyjnie regionów. Cały czas dominują tu południowa Azja i większość Afryki, jednak możliwość planowania rodziny bywa coraz częściej ograniczana także w wysokorozwiniętych państwach.

W Polsce od lipca antykoncepcję awaryjną można kupić jedynie na receptę. W USA prezydent Donald Trump wprowadził swoistą „klauzulę sumienia”, która zwalnia pracodawców z obowiązku finansowania antykoncepcji dla ubezpieczonych pracownic. Oba przykłady łamią zasadę prawną tzw. wyższej konieczności, która wskazuje, że dla większego dobra może być poświęcone to mniejsze. Wyższym dobrem z pewnością pozostaje zdrowie i prawa reprodukcyjne nie tylko kobiet, ale wszystkich ludzi.

 

Autorka: Dominika Dąbrowska

 

Bibliografia:

  • “US: Many May Lose Family Planning Benefits, Trump Administration Rules Will Limit Contraception Coverage”, 6.10.2017, Human Rights Watch
  • “The Rights to Contraceptive Information and Services for Women and Adolescents”, 2011, UNFPA and the Center for Reproductive Rights
  • Family Planning Overview, UNFPA

 

Foto: http://blog.secularprolife.org/2013/04/reproductive-rights-are-human-rights.html

Share this:
Facebooktwittergoogle_plustumblr

Post Author: Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *